Na tej plaży nie podoba mi sie ratownik :-p ale tak na serio to jak będę miał ochotę
wykąpać sie w szambie to do kibla wskoczę . bo w tej wodzie to psa nawet bym nie wykąpał a gdzie tu mówić o człowieku . zmieńcie w końcu te deski w pomostach bo stanie sie krzywda jakiemuś dziecku . ale najlepsze są gwoździe pod i nad pomostem oraz ruszająca sie trampolina . a wiec wypijmy za górznieńską
Na tej plaży nie podoba mi sie ratownik :-p ale tak na serio to jak będę miał ochotę
wykąpać sie w szambie to do kibla wskoczę . bo w tej wodzie to psa nawet bym nie wykąpał a gdzie tu mówić o człowieku . zmieńcie w końcu te deski w pomostach bo stanie sie krzywda jakiemuś dziecku . ale najlepsze są gwoździe pod i nad pomostem oraz ruszająca sie trampolina . a wiec wypijmy za górznieńską
odnośnie ogródka słyszałem że przedsiębiorcy posiadający sklepy na rynku już dawno chcieli to zrobić ale nie chciał nikt ryzykować inwestycji bo nie było miejsca gdzie by to miało być zrobione, bo do takiego ogródka musi być i sanitarka, kibelek. i kwestia była gdzie to ulokować i u kogo, niech gmina najlepiej wyda przetarg bo to dobry interes szczególnie w sezonie. a jak się nie dogadają się to i tak V.I.P -y będą siedziały na ławeczce pod sklepem i opijały najnowsze ploteczki z życia w Górznie he he he
Wysłany: 2007-06-24, 13:56 Re: Czego brakuje w Górznie?
NEFERTETE napisał/a:
Mi osobiście naprawdę bardzo brakuje jednej imprezy organizowanej niegdyś cyklicznie nad jeziorem "Wieczoru Świętojańskiego" Ognisko na plaży i gitary, wspólne pieczenie kiełbasek i puszczanie wianków (niezależnie od pogody) i muzyka (niekoniecznie do rana). Naprawdę było miło. Myśle, że wiele osób podziela moje zdanie.
hyh widać że czytają nasze forum, bo Noc Świętojańska wróciła w tym roku.
Nie byłbym sobą gdybym nie napisał o kliku niedociągnięciach, chociaż przyznać muszę że całkiem miło było wczoraj spotkać się ze znajomymi i ogólnie pogodać z różnymi ludźmi.
A co do imprezy to skoro to powitanie lata czy też noc świętojańska, to można było się pokusić o to aby nie przenosić potem imprezy na rynek, i całość zrobić na plaży. Brakowało mi ogniska, czy na przykład wspólnego grillowania, no i jakaś taka bardziej plażowa muzyka była by lepsza o tego umcyk umcyk.Może szanty, folk, albo chociaż regowe czy latynowskie rytmy.
Troche chyba ludzie odzwyczaili się od tej imprezy bo wianki były tylko trzy i to w zasadzie wszystko związane z tradycjami w to święto.Nie liczę grochówki i wierszyków na dzień ojca które nnie były na temat No a potem juz była potupanka na rynku, czyli standard hehe
_________________ "nie zawsze mów co wiesz, ale zawsze wiedz co mówisz"
Jak najbardziej brakuje takich imprez nad jeziorem. Wczoraj nawet była taka nieoficjalna ale wszyscy uciekli na rynek zostało dosłownie kilka osób. Skończyła się ok. 23. Było bardzo fajnie i kameralnie.
_________________ Bogu na chwałe ludziom na pożytek.
Wysłany: 2007-07-01, 23:32 Czego brakuje w Górznie?
Co do perkusji to sam osobiscie poswiadcze ze wlozylem w nia sporo kasy i jest teraz aktualnie na stanie szkoly a co do towarzystwa to nie stety oni jej nie zakupili.Perkusja byla kupiona w latach 90 tych.Nie che byc wscipski ale brak kogos kto by sie tym sprzetem zajol i zaopiekowal ja na dzien dzisiejszy dorobilem sie swojej i pielegnuje ja jak moge KIMAN
hehe. Strażak uwierz mi ze kiman nie potrzebuje trenować. Jest najlepszy, sam słyszałem.
i ja słyszałem...
Nie ma ch*ja KIMAN JEST NAJLEPSZY (ale treningu nigdy za wiele).
Dane mi było nawet kiedyś grać z nim w jednym zespole, ale to stare młodzieńcze lata hehe...
_________________ "nie zawsze mów co wiesz, ale zawsze wiedz co mówisz"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum